Rzeczywistość w Twojej głowie

niewolaPisałem już o tym, że czasami to, jak wielkim problemem są dla nas rożne sprawy, zależy od sposobu, w jaki na nie patrzymy. Można mówić sobie, że doświadczamy katastrofy życiowej albo, że stajemy przed wyzwaniem. Pierwsze sformułowanie ma wydźwięk negatywny i odbiera chęć do działania, drugie jest mobilizujące. Oba mogą być prawdziwe, ale to sposób myślenia i mówienia może zadecydować o naszym postępowaniu w konkretnej sprawie.

To samo dotyczy relacji z ludźmi. Tutaj w naszej głowie dzieje się znacznie więcej, ponieważ dużą rolę odgrywają uczucia. Gdzie tu tytułowe niewolnictwo? Otóż wszystko wskazuje na to, że wielu ludzi jest celowo lub przypadkowo sterowanych przez opinie innych. Często zachowujemy się jakbyśmy nie mieli własnej woli i rozumu. Reagujemy pod dyktando cudzych oczekiwań, ocen i opinii. Piszę o tym zainspirowany świetnym tekstem Michała Pasterskiego (polecam zaglądać na jego bloga).

Podejrzewam, że większość ludzi, którzy twierdzą, że są notorycznie krzywdzeni przez innych, tak naprawdę nie doświadcza więcej zła niż ja czy Ty. Po prostu silniej (a niekiedy być może błędnie) odbierają to co inni wyrażają. Osoby o niskiej samoocenie wręcz doszukują się krytyki w wypowiedziach innych, a powszechnie wiadomo, że kto szuka ten znajdzie. Potem pozostaje tylko słuchać płaczu: “bo wszyscy mnie krytykują”.

Przeczytaj wpis na blogu Michała. Być może zainspiruje Cię to do traktowania życia z większym dystansem. Wolność emocjonalna, o której mówi Michał wydaje się podstawową do poszukiwania własnego szczęścia. Pamiętaj, że spotykasz dziesiątki ludzi i nie możesz żyć tak, jak wszyscy oni tego chcą. Każdy będzie miał inne zdanie na temat tego, co powinieneś, lub czego nie powinieneś robić. Próbując sprostać ich oczekiwaniom, będziesz kręcić się w kółko. Musisz iść własną drogą.

grafika znaleziona na: panikara667.blox.pl


Aby otrzymywać wiadomości o nowych wpisach e-mailem, zostaw swój adres:

E-mail:

Zapisz mnie   Wypisz mnie